Wojtek Pacewicz

Najbardziej wartościowe podczas FC było doświadczenie, że ktoś mnie słucha. Chyba po raz pierwszy od nie pamiętam jak dawna poczułem, że ktoś słuchając mnie słyszy to, co dzieje się w moim wnętrzu. Uświadomiłem sobie jednocześnie, że i ja mogę się nauczyć w ten sposób słuchać i słyszeć innych, przede wszystkim moją żonę. Podczas ćwiczenia, w którym pracowaliśmy bezpośrednio nad naszym problemem, zauważyłem, na czym polega kontakt i dopiero wtedy zrozumiałem o co chodziło Monice kiedy mówiła, że jej nie słucham. Zdałem sobie sprawę, że można się kłócić bez ranienia się wzajemnie i że konflikty można przeżywać świadomie. Właśnie w ten sposób chcę prowadzić nawet trudne rozmowy z moja żoną. Tak, żeby nawet w konflikcie, zachować z nią kontakt.