Teresa Lichota

Zosiu, bardzo doceniam to, że nie byłaś „zimnym”, „profesjonalnym” trenerem, tylko prawdziwą osobą tu i teraz, nie ukrywałaś swoich emocji, zmartwień, radości. Dzięki temu Twoja pracy była dla mnie bardzo autentyczna. Wzruszyło mnie również Twoje otwarte serce dla dzieci, to, jak je dostrzegałaś, jak się o nie troszczyłaś – DZIĘKI za pokazanie mi tego!