Bożena Kurowska

Family Camp to laboratorium życia, które nie jest “laboratorium”, tylko Życiem. Najważniejsze było dla mnie to, że głośne, intensywne życie z dziećmi toczyło się realnie i na bieżąco. I właśnie w tej wielości, nasze „szkolenie” z przewodnictwem trenerów, było właśnie realnym życiem. Zaspokoiłam tu wielką potrzebę wsparcia i wysłuchania mnie, dzięki: bezustannej obecności Zofii, pracy z Karstenem, współbyciu grupy ze mną.